Kobiety testują bezpieczeństwo w Śródmieściu Studentki zbadały bezpieczeństwo dzielnicy Śródmieście, spacerując w sobotni wieczór po jej uliczkach, zakamarkach i skwerach... >>
Wiadome niusy
2008-01-23
Opinie / Znany socjolog, Zdzisław Krasnodębski: I gdzie te "porażające fakty" Kaczmarka?
"Kiedy Kaczmarka przestała obowiązywać tajemnica państwowa i zaczął mówić wszystko, co wie, okazało się, że zamiast porażających faktów o rzekomych przestępstwach i nadużyciach władzy, niszczeniu demokracji i prowokacjach służb, mamy garść anegdot i plotkarskich donosów. Z jego zeznań wyłania się za to determinacja poprzedniego rządu w walce z korupcją" - pisze w DZIENNIKU znany socjolog Zdzisław Krasnodębski.
Czy Janusz Palikot nie jest znanym w swoim regionie autorem przekrętów w przemyśle spirytusowym, który drogą zręcznej intrygi zajął miejsce Zyty Gilowskiej jako szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej, a potem utrwalił swoją pozycję, finansując nielegalnie kampanię tej partii? Pytam, bo każdy może pytać. Robię to w trosce o standardy, w interesie demokracji - pisze w DZIENNIKU publicysta Piotr Zaremba.
Rząd na poważnie zabiera się za reformę KRUS. Co ważne, po cichu i wspólnie. To znaczy najpierw robi, a potem dopiero chce ogłosić, że zrobi. I nie wbrew koalicyjnemu PSL reprezentującemu głosy wsi, ale jego rękami. Spełnione są więc dwa podstawowe warunki jakiejkolwiek poważnej reformy dotykającej bezpośrednio tak wielkiej, ponadpółtoramilionowej grupy społecznej. Dlatego sprawę warto potraktować poważnie. Tym razem naprawdę może się udać - pisze w DZIENNIKU Michał Karnowski.
"Nie jest ważne, dlaczego Paweł Kowal nie znalazł się w raporcie Macierewicza. Nieważne, dlaczego Zbigniew Wassermann oglądał tajne dokumenty. Nieistotne, w jakim trybie Jarosław Kaczyński zbadał sprawę Kowala. I na jakiej podstawie rozgrzeszył swojego partyjnego kolegę, a nie protestował, gdy pogrążano dziesiątki ludzi napiętnowanych jako współpracownicy WSI" - piszą w DZIENNIKU dwaj dziennikarze śledczy Michał Majewski i Paweł Reszka.